Kto przyszedł na spotkanie autorskie z Przemysławem Semczukiem we wtorek 11 września, ten na pewno nie żałuje! Tak energetycznego spotkania jeszcze nie było! Autor podjął się analizy bardzo trudnego tematu z okresu PRL- seryjnych morderców. Zresztą to jest temat jednej z jego ostatnich książek “Wampir z Zagłębia”. Pan Przemek opisywał nie tylko sposób docierania do akt sprawy, archiwum, ludzi obeznanych z tymi wydarzeniami, ale także o tym jak sam się przygotowywał, uczestnicząc w specjalnych kursach i szkoleniach organizowanych dla pisarzy z tej tematyki (sic!) przez policję, profilerów,  służby więzienne, etc. Jak sam, by móc poczuć emocje osadzonego, siedział przez moment w celi więziennej (wybitnie poczuł się destrukcyjnie, jak przyznał!), jak chodził w miejsca wskazane przez morderców. No po prostu temat taki, który w sumie rzadko się spotyka w literaturze. Niestety nie mogliśmy kupić książek od autora z jego autografem, gdyż…nakłady rozeszły się w mgnieniu oka. Można tylko dostać najnowsze wydanie, bądź czekać na dodruki na jesień. To tylko potwierdza niesamowitość i ogromne zainteresowanie książkami Pana Przemysława.

Fot. Lukasz Kalinowski / Autofotosport PRZEMYSŁAW SEMCZUK

Fot. Lukasz Kalinowski / Autofotosport
PRZEMYSŁAW SEMCZUK

Przy całym tym drastycznym wszakże temacie, pan Przemek Semczuk, potrafił opowiadać w taki sposób, że czasami nie sposób było powstrzymać śmiechu – opowiadał dowcipnie, ale z zachowaniem powagi tematu. Temat pobudził uczestników do ożywionej dyskusji, pytania padały praktycznie cały czas. Spotkanie, które standardowo obliczyliśmy na jakieś 1-1,5 godziny, trwało 2,5 i , co ciekawe, nikt nie rwał się do domu, ani nie spoglądał nerwowo na zegarek.
To było faktycznie niesamowite spotkanie, za organizację którego bardzo dziękujemy oddziałowi DKK z Książnicy Kopernikańskiej w Toruniu. I oczywiście ogromnie dziękujemy panu Przemysławowi Semczukowi za przybycie do nasze Biblioteki i emocje, które w nas obudził. Warto było przyjść!